::warszawska bezsenność::

Prawie piąta, a ja nie śpię. Jestem lekko wymęczony, a zasnąć nie mogę.

Stało się ostatnio wiele - mowa tutaj o życiu służbowym, które przesłoniło mi życie w ogóle. A wymaga to zapewne wyjaśnienia. Od początku października pracuję w agencji reklamowej - tam zajmowałem się do połowy grudnia Content Editoringiem - budowaniem stron, wypełnianiem treścią, korektą, poprawkami - zadaniami czysto technicznymi. Razem z końcem grudnia kończy się mój okres próbny. No i praca content editora. Z marszu dostałem awans i trafiłem jako początkujący project manager do Nokia Team. Owszem, dużo radości, owszem, dużo stresu, i tak - cierpię na bezsenność pracoholika. Cudownie - problemy i komplikacje prywatne zostały zasłonięte. W ich miejsce pojawiły się zagwozdki związane z pisaniem pracy licencjackiej i zadania służbowe. To dobrze - nie myślę o tym, nie myślę o tamtym, a awans pogroził palcem, pokiwał główką i rzucił: "robisz dobrze". Ok, więc robię dobrze - pierwszy raz od roku czuję się pełnowartościowym chłopcem.

Poza tym...

"Change" - trochę o mnie.

Piękne.






Komentarze:
11.01.2008 :: 21:23 :: 213.158.196.104

x

czyli to jednak ciężka choroba :D
11.01.2008 :: 09:30 :: 217.17.45.225

harry

nie, nie nie! Nawet o tym nie mów!
:D
10.01.2008 :: 19:59 :: 213.158.197.87

x

aż strach pomyśleć co się z Tobą stanie jak kiedyś ... przyjdzie urlop. o_O
30.12.2007 :: 13:52 :: 83.6.177.34

teeta

Wiesz..musi być równowaga w przyrodzie. Ty nie śpisz, ja w wolne dni śpię nawet do 13 :/ A tak serio- wszystko pięknie, tylko uważaj na siebie! Poważnie.
ownlog.com :: Wróć