:Meravigliosa Creatura:

Jak ten czas szybko leci - jeszcze niedawno sprzątałem po sylwestrze, a teraz siedzę zakopany w stercie mniej lub bardziej przydatnych śmiotków, przygotowując się do uwielbionej przeze mnie pre-wiosennej sesji poprawkowej. Nigdy jeszcze, tak jak teraz, nie kochałem mojego kierunku studiów. Lawirując między histosols, albeluvisols i współczynnikami korelacji rangowej, staram się nie pogubić w mniej lub bardziej kreatywnych zadaniach w pracy.

Otóż, moi drodzy, nie jest tak źle - i to zupełnie wbrew tym wszystkim złym pozorom. StudioGaraż kręci się i kręci i kręci i kręci i słucham i powoli popadam w słuchaczowo-muzyczną rutynę. W chwilach relaksu piszę absolutnie poprawne i skrajnie zjadliwe maile do klienta, zapytując czy telefon, czy formularz, czy po angielsku, czy po polsku. Wariactwom końca nie widać, jak widać i umieram z ubytku kreatywności. Jasne, wstążeczka i trąbka w odbycie - nudno i taśmówka. Chociaż, te statki wypływające w tajemniczy sposób spod linii horyzontu, są całkiem kolorowe, jako te jarmarki i dmuchane pajacyki na druciku. Takie tu życie - od zespołu - do zespołu ;)

O, świetnie, poczucie humoru już wraca. Tylko pogratulować tempa. Witamy, witamy. A teraz gadaj gdzie byłeś, durny kutasie, kiedy cię potrzebowałem?







Komentarze:
16.02.2008 :: 11:12 :: 85.222.68.91

gryzica

Jej...jak dawno mnie tu nie bylo...odkopalam Twojegobloga w moich śmieciach,wktórych jak sięokazałobyło kilka spraw ważnych,kilka istotnych, kilka kurewsko przestarzałych... i kilka aktualnych lub przynajmniej do nadrobienia...eh... Wybaczysz?
16.02.2008 :: 02:22 :: 83.24.153.169

trystia

tęsknię za tobą buraczku!
ownlog.com :: Wróć