:: 23.03.2006 :: 16:37 honey, harry wrote again...


Denmark Velkommen

Trudno uciekać, kiedy pojęcie domu w myślach człowieka, to cały świat. W taką pułapkę wpadłem.

Dania jest spokojna. Nic dziwnego - niska średnia pensja jest równa naszym trzem wysokim średnim pensjom. A wszystko jest dwa razy droższe niż w Polsce. Czuć tutaj stabilizację, która zagęszcza powietrze. Trudno jest tutaj wstać z łóżka, trudno zabrać się do roboty. Łatwiej jest jednak pracować, bo każda praca ma tutaj swój cel - innymi słowy - jest idealnie celowa.
Mewy latają tutaj wyżej. Wiatr jest silniejszy, a słońce szybko nagrzewa ziemię. Trudno więc powiedzieć czy jest ciepło - każdy człowiek pogodę czuje tutaj inaczej. Każdy człowiek widzi inny kolor wody w morzu i inaczej węszy morskie powietrze.
Dla każdego tutaj inną porą dnia przypływa prom. Ale wszystkim udziela się dokładnie ten sam spokój - ciężki, toporny, wspólny.

Tutaj można być albo zachwyconym, albo totalnie obojętnym. Nie ma tutaj ludzi, którzy nie kochają miejsca w którym żyją i pracują.
Z czasem trudno jest wygrzebać się z karmelu w którym toniesz. Można zacząć go jeść, ale trzeba mieć świadomość, że kiedyś zabolą zęby.
Tutaj nawet jedzenie jest niedobre w jakiś pozytywny sposób. A pasztet z wątróbki smakuje wręcz znośnie.

Z całym szacunkiem - ...

gonna write back this time? Komentuj (6)


2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń