:: 02.08.2005 :: 17:50
honey, harry wrote again...
::Jestem w dupie::
Nie mówice, że daliście się nabrać ;) nie jestem w dupie, ale w stolicy... w dupie jestem tylko z nauką. Trochę szwankuje mi humor ostatnio - trochę za dużo myśli,TROCHĘ za mało rozwiązań :/
Już niedługo wyjeżdżam - jak zwykle w samym środku najciekawszego. 9 łapię busa za fraki i jadę do Karwii, kilka dni później przemieszczam się do Władysławowa. Wrócę 20 sierpnia, bo dłużej nie będzie mi się chciało siedzieć.
Wiele osób próbowałem wyciągnąć pod namiot, ale ... najwyraźniej nikt mnie nie lubi, bo albo mają jakies inne plany, albo nie dają odpowiedzi :/ Plusem wczorajszego dnia była rozmowa z Domą ... jakoś chyba było mi to potrzebne - Szef wie jak to wszystko poustawiać, żeby ładniutko chodziło ;) Wszystko się ułoży ... tylko potrzeba czasu ... a moje serce ten czas odlicza dwa razy wolniej - tak to jest - gdy wszystko idzie świetnie -> czas ucieka ... gdy się rozpadam na kawałki - mam aż za dużo czasu, żeby się pozbierać :/
Ale już napisałem ... bedzie dobrze ... musi być ...
gonna write back this time? Komentuj (3)
:: 23.08.2005 :: 00:54
honey, harry wrote again...
Postanowione
Jest kilka niepokojących faktów, które objawiły się przed obliczem mojego rozumu w ciągu ostatnich kilku tygodni.
Pierwszym z nich jest konieczność usamodzielnienia się i uniezależnienia finansowego (jednocześnie ogłaszam casting na jakiegoś NOWEGO bogatego sponsora ;D).Sytuacja z rodzicami stała się na tyle ZŁA, że nie pozostaje mi nic innego niż dostarczyć im dowodów mojej samodzielności i dojrzałości (paradoksalnie - wiadomo, że osoby najmniej dojrzałe najusilniej próbują dowodzić swojej dorosłości). Po przemyśleniu - ogłaszam także casting na mieszkanie i pracę ;)
Drugi fakt : już nie jestem zakochany - teraz regularnie kocham - oh yes, I DO! Ale to jest dosyć skomplikowana sprawa i wymagałaby około 734 miliardów 267 milionów 712 tysięcy 801 lat 6 miesięcy 2 dni 14 godzin i 25 minut by wytłumaczyć o co chodzi i dlaczego tak bardzo boli - z tego też powodu nie będę się rozpisywał.
Potrzeba czasu ... potrzeba mi cierpilwości ... jestem dojrzały i jestem cierpliwy ... i jestem nawet spokojny ... a jedną z moich największych wad jest otaczanie wielokropków spacjami, czego robić się nie powinno - zwiąksza to bowiem zasięg niedopowiedzenia.
Kocham i jestem bezsilny wobec własnej bezsilności. I będę
:D
kochał
motto:
Przepraszam, czy będziesz jadła ten papierek?
gonna write back this time? Komentuj (6)