![]() |
::do U realize?:: "Nie ma końca płynny czas, lecz ocean oglądam z brzegu. Melancholia trawi nas, nie ma na nią żadnego leku" Praca mnie pochłonęła - analizy, tabele, zestawienia, redagowanie - wszystko zasłoniło mi oczy. Szybko jednak ocknąłem się z kłopotliwego letargu, bo pojawiła się konieczność wynajmowania mieszkania. Szukam. Płasko najczęściej, bez uniesień, częściej w dołkach niż na pagórkach, ale to przejdzie. W piątek Kraków, w poniedziałek praca. W środę szukanie mieszkań, w czwartek koncert. Kropi deszcz - wczoraj idąc alejami jednostki wojskowej na cytadeli przypomniało mi się co działo się rok temu - dokładnie rok. Że Kamil, że Klepi, że Flaczek i Gryzica i Beata i Filip. Z Klepi szliśmy alejką i migały nam przed oczami jesienne kolory i zastanawiałem się jak udało mi się wdepnąć w kupę, skoro na cytadeli na pewno nie wyprowadza sie psów. Zrobiło się chłodno, na cytadeli wszystko zostało takie jak było. Tylko trochę co innego już słyszę. Cena czasu. Cena Danii i zmian. Ciekawe, czy w Danii Staff też by mógł się popisać wierszowaną opisówka bagna i lasu. "Znad ciemnej rzeki wiatr przelata i mglistych wspomnień woń przynosi. Pamięć maluje przeszłe lata." |
| Komentarze: |
| 08.09.2006 :: 08:08 :: 62.179.13.87 gryzica ...że kupa... Kał sie mówi ;) Zresztą, może to była ludzka kupa...ludzki kał... wdepnąć w ludzkie gówno-to jest dopiero jesienna zaduma...No i jak zwykle wszystko do kupy sprowadziłeś :) Pomyśl o durex play i zostaw już te kupę ;) |
| 05.09.2006 :: 21:56 :: 213.158.197.33 x Zasada Merhina:Jeśli masz wątpliwości, to tak już zostanie. |
| ownlog.com :: Wróć |