:: 25.09.2005 :: 23:41 honey, harry wrote again...


::For D rest of my life::


To, co miało źle się skończyć - trwa dobrze - jestem na drugim roku geografii UW. Zatrważąjące jak łatwo rozwiązują się sprawy, które wydają się najbardziej powikłane. Gdyby tylko te 'najprostsze' sprawy potrafiły rozwiązywaę się z podobną łatwością i szybkością, radziłby, sobie wyśmienicie.

Zakończyły się Warsaw Gospel Days, kończą się także i wakacje. Jutro czeka mnie rajd uczelniany - ruszają zapisy na ćwiczenia.
Znowu zaczyna mi brakować bonusowych godzin w obrębie doby-czyli wszystko...no, prawie wszystko, wraca do normy.
Teraz siedzę u Flaka i wmawiam sobie, że nie spiłem się Martini, które zostawili mu rodzice :) Ech ...
Świat wiruje, ściany w zajebistym mieszkaniu Flaka stoją tam gdzie stały i boją się poruszyć ...
Czyli, że mogęjeszcze wypić :)

Dobranoc
gonna write back this time? Komentuj (1)


:: 28.09.2005 :: 15:14 honey, harry wrote again...


::Alko::

Notka tak szybka, jak pięć piw ostatniego wieczora.

burp!
gonna write back this time? Komentuj (0)


2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń